Etapy życia i ich udział w adaptacji do starości

Etapy życia i ich udział w adaptacji do starości.

Dla uzupełnienia wpisów dotyczących adaptacji do starości mamy dla Was dziś kilka słów o tym, jak poszczególne etapy naszego życia mogą wpływać na przystosowanie się do okresu starości.

Rozwój każdego człowieka, a tym samym proces jego starzenia się i przystosowania do różnorodnych zmian jest w sposób ścisły powiązany z historią życia jednostki. Istotne jest to, że adaptacja do starości musi dokonać się na wielu płaszczyznach jednocześnie. Człowiek musi zmierzyć się z pogorszeniem sprawności fizycznej, czasem z pojawiającymi się problemami natury psychicznej i społecznej. Dodatkowo, po przejściu na emeryturę może mieć problem z akceptacją poziomu życia w sferze ekonomicznej. Na to w jaki sposób będzie przebiegać proces adaptowania się człowieka do starości ma wpływ wiele czynników. Możemy też powiedzieć, że dzieciństwo, młodość i dorosłość stanowią bazę do okresu starości.

Dzieciństwo i czasy szkolne, a adaptacja do starości

W swoich wspomnieniach, osoby starsze najczęściej powracają do okresu dzieciństwa i czasów szkolnych. W analizie biograficznej okres dziecięcy pozostaje mityczny, a jego opis wydaje się bardzo bogaty i pełny. Pomimo częstego doświadczania niedogodności i biedy, osoby starsze wspominają swoje dzieciństwo jako krainę szczęśliwości i pogody[1]. Głównymi tematami opisywanych doświadczeń z czasu dzieciństwa okazują się wspomnienia domu rodzinnego i rodziców[2]. Olga Czerniawska w swoich badaniach zaobserwowała, że nawet jeśli dzieciństwo osób starszych nie było szczęśliwe (wywózka na Sybir, praca w Niemczech, wygnanie, brak butów, zimno, brak pożywienia), to starały się one odnajdywać w nim dobre okresy. W czasie kiedy skrajne ubóstwo było traktowane jako swego rodzaju norma, osoby starsze uważały miłość rodziców, relacje z rodzeństwem oraz zabawy za pewnego rodzaju rekompensatę. Autorka badań konkluduje, iż osoby badane chciały ukazać swoje dzieciństwo jako dobre, czyli takie, jakim chciały je przeżywać. Ból i strach były w tych wspomnieniach najczęściej wypierane[3]. Czas dzieciństwa i młodości to także wspomnienia o latach edukacji, która powiązana była z poznawaniem nowych osób i miejsc. W literaturze znajdujemy opisy badań, które wskazują na to, że z czasów szkolnych osoby starsze bardziej pamiętają nauczycieli, szkolną atmosferę, kolegów i przedmioty, które lubili (albo i nie), niż wymagania jakie im stawiano lub zakres prezentowanej w czasie zajęć wiedzy[4]. Społeczne uwarunkowania, w jakich jako dzieci żyli dzisiejsi seniorzy, były dla nich źródłem pierwszych czynników warunkujących styl życia, wybory drogi życiowej, wyznawane wartości oraz życiowe priorytety[5].

Życie rodzinne, a adaptacja do starości

W ciągu całego cyklu życia człowieka rodzina odgrywa bardzo istotną rolę. Zapewnia ona człowiekowi zaplecze emocjonalne i poczucie bezpieczeństwa, które w trakcie następujących po sobie faz w cyklu życia umożliwiają podejmowanie kolejnych zadań rozwojowych. To jakie wzorce postępowania są prezentowane w rodzinie na co dzień oddziałuje na to, jak w człowieku rozwiną się różnego rodzaju predyspozycje psychospołeczne.[6] Rodzina jest jednocześnie najważniejszą grupą odniesienia i miejscem zaspokajania podstawowych potrzeb społecznych człowieka starszego. Pomimo licznych zmian społecznych, związanych między innymi ze zmianą w modelu rodziny (wielopokoleniowa/nuklearna) jest ona nadal miejscem gdzie osoba starsza żyje i żyć powinna. I nie chodzi tu jedynie o miejsce w sensie przestrzennym, ale o zespół relacji, które mają w rodzinie miejsce, nawet wtedy, gdy osoba starsza nie zamieszkuje razem z dziećmi czy innymi członkami rodziny. Sedno tkwi w tym, by osoba starsza miała swoje miejsce w rodzinie i by miejsce to nie było drugorzędne[7].  Także rola dziadka/babci wnosi w życie seniora zupełnie nowy rodzaj aktywności, a dodatkowo może przynieść wiele satysfakcji. W sytuacji, kiedy osoba starsza pozostaje sama (z powodu bezdzietności, wdowieństwa itd.) struktura jej życia osobistego zostaje poważnie zubożona. Jeśli dodatkowo brak jest innych relacji społecznych i więzi emocjonalnych np. z przyjaciółmi może pojawić się problem osamotnienia, który w sposób bardzo destrukcyjny działa na osobę starszą[8]. Znamienne jest to, że ludzie podsumowując swoje życie podkreślają często, że spełnili się najbardziej (a w niektórych przypadkach najbardziej zawiedli się) w życiu małżeńskim i rodzinnym, bowiem mieli poczucie użyteczności, odczuwali miłość bliskich wobec siebie, a członkowie rodziny (w sposób zaś szczególny współmałżonek) dawali poczucie bezpieczeństwa i poczucie, że jest się kochanym[9].

Kariera zawodowa, a adaptacja do starości

To jakie znaczenie odgrywa praca w życiu człowieka zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest przynależność do pokolenia kulturowego danej osoby. Ludzie, którzy na wcześniejszych etapach życia byli wychowywani w szacunku do pracy, będą bardziej doceniali jej rolę niż ci, którzy wychowywali się w środowisku, gdzie poważne traktowanie obowiązków zawodowych nie miało znaczenia. Obserwuje się, że osoby, które pracują pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego traktują pracę jako wartość wyższą w stosunku do osób biernych zawodowo. Ogromne znaczenie ma tu także poziom wykształcenia i charakter wykonywanej pracy. Osoby z wyższym wykształceniem, które wykonywały całe życie prace twórcze chętniej pracują do późnych lat życia. Także samotni seniorzy chętniej pozostają aktywni zawodowo niż ci, którzy mają dzieci i wnuki. Obserwuje się także, że im człowiek dłużej przebywa na emeryturze, tym praca zawodowa ma dla niego mniejszą wartość. Dla seniora praca może mieć znaczenie w wymiarze ekonomicznym (np. gdy zbyt niska emerytura zmusza go do pozostania na rynku pracy) i pozaekonomicznym (kiedy zaspokaja ona potrzeby psychospołeczne oraz jest źródłem kontaktów społecznych)[10]. W kontekście adaptacji do starości, życie zawodowe, można postrzegać jako okres czerpania z wiedzy zdobytej na wcześniejszych etapach rozwoju, który nie oznacza zakończenia procesu edukacji. Wraz z rozpoczęciem aktywności zawodowej człowiek wkracza w cykl działań, jakie będą dominować w jego życiu aż do czasu przejścia na emeryturę. Znaczenie i postrzeganie pracy zawodowej będzie modyfikowało inne sfery życia człowieka. Dla przykładu pracujący rodzic musi dzielić czas między pracę a obowiązki wynikające z posiadania potomstwa. W wielu przypadkach pojawia się dylemat w którą rolę należy zaangażować się bardziej. Dodatkowo osoby, dla których czas edukacji i początku kariery zawodowej przypadał na czas wojny miały ograniczony wybór drogi zawodowej. Osoby te często nie mogły realizować swoich planów i marzeń, podejmowały pracę w zawodach, których wykonywanie nie dawało im życiowej satysfakcji. Osoby takie często z utęsknieniem wyczekiwały czasu przejścia na emeryturę.

Życie na emeryturze, a adaptacja do starości

Reakcje wobec przejścia na emeryturę bywają różne w zależności od charakteru wykonywanej pracy, możliwość podjęcia pracy w niepełnym wymiarze godzin, stopnia dobrowolności w podejmowaniu decyzji o zaprzestaniu pracy, warunków materialnych i stanu zdrowia oraz relacji w rodzinie[11]. Po przejściu na emeryturę ludzie coraz częściej zadają sobie pytanie o sens własnego bytu oraz o wartość dokonań z poprzednich etapów życia. Istotne staje się w tym momencie utwierdzenie się w słuszności swoich wcześniejszych życiowych wyborów. Czas po zaprzestaniu aktywności zawodowej sprzyja obiektywnej ocenie i analizie życiowych dokonań. Przeprowadzenie bilansu życiowego odgrywa w życiu osoby starszej znaczącą rolę i jest niezbędne do przeżywania okresu starości. Od tego jaki będzie bilans życiowy seniora będzie zależało, czy będzie on przeżywał ten czas w rozpaczy czy w radości. Osoby, które potrafią godzić się z nieuniknionymi w życiu ludzkim porażkami i problemami częściej oceniają swoje życie pozytywnie. Zadowoleniu sprzyja także dobry stan zdrowia oraz stabilna sytuacja materialno – bytowa. W bilansie negatywnym człowiek ma do czynienia z poczuciem zawodu, smutku i rozczarowania. Może ono dotyczyć zarówno płaszczyzny życia rodzinnego, towarzyskiego jak i zawodowego. Uczucia jakie towarzyszą człowiekowi, który podsumowuje swoje życie jako nieudane nie sprzyjają twórczemu podejściu do dalszego życia. Rozwój człowieka starszego uzależniony jest poniekąd od sposobu, w jaki poradził on sobie z trzema zadaniami rozwojowymi: umiejętnym rozwiązaniem problemu przejścia na emeryturę, które wiąże się z odnalezieniem poczucia zadowolenia w dziedzinach innych niż praca zawodowa; pogodzeniem się z obniżeniem się sprawności fizycznej oraz przyjęcie do wiadomości i zaakceptowanie nieuchronności śmierci[12].

Każdy etap naszego życia ma wpływ na to jaki będzie kolejny. W starości niejako zbieramy owoce wszystkich poprzednich. Dlatego tak bardzo istotną kwestią okazuje się edukacja do starości, która pozwala nam na wprowadzanie pozytywnych zmian i wprowadzanie nawyków, które pozwolą na jak najlepsze funkcjonowanie także w okresie starości.

Już niebawem kolejne wpisy. Dajcie znać na jaką tematykę czekacie.


[1] Tokaj A., Starość jako kontynuacja przebytej drogi życiowej, w: Leońska L.(red.), Profile starości, Poznań 2000, s.105.
[2] Steuden St., Psychologia starzenia się i starości, Warszawa 2012, s. 100 – 103.
[3] Czerniawska O., Mapa biograficzna pamiętać czy zapomnieć, w: Dzięgielewska M.(red.), Przestrzeń życiowa i społeczna ludzi starszych, Łódź 2000, s. 73-77.
[4] Czerniawska O., Szkice z andragogiki i gerontologii, Łódź 2007, s. 133-135
[5] Wawrzyniak J., Oblicza starości. Biografia jako źródło czynników adaptacyjnych., Łódź 2009, s. 38.
[6] Wawrzyniak J., Oblicza starości. Biografia jako źródło czynników adaptacyjnych., Łódź 2009, s. 44.
[7] Szatur-Jaworska B., Błędowski P., Dzięgielewska M., Podstawy gerontologii społecznej, Warszawa 2006, s.87-88.
[8] Wawrzyniak J., Oblicza starości. Biografia jako źródło czynników adaptacyjnych., Łódź 2009, s. 114-121.
[9] Tokaj A., Starość jako kontynuacja przebytej drogi życiowej, w: Leońska L.(red.), Profile starości, Poznań 2000, s.105
[10] Szatur-Jaworska B., Błędowski P., Dzięgielewska M., Podstawy gerontologii społecznej, Warszawa 2006, s.141-144.
[11] Staręga J., Ludzie starzy a praca zawodowa, Warszawa 1976, s. 156-157.
[12] Tokaj A., Starość jako kontynuacja przebytej drogi życiowej, w: Leońska L.(red.), Profile starości, Poznań 2000, s.105-108.